Emocjonalna praca na randkach

Emocjonalna praca na randkach

Kiedy wychodzę z koleżankami, nieuchronnie ( po kilku kieliszkach wina) zaczynamy się drażnić, dlaczego randkowanie jest tak cholernie trudne. Nie mówimy o widmach lub łapaniu uczuć, mamy na myśli wyczerpanie emocjonalną pracą oraz sex opowiadania erotyczne które często czytamy w wolnych chwilach.

W swojej książce „Fed Up: Emotional Labour, Women, and the Way Forward” Gemma Hartley opisuje to jako „nieodpłatną, niewidzialną pracę, którą wykonujemy, aby zapewnić ludziom wokół nas komfort i szczęście”. Chociaż ta „druga zmiana” jest często związana z brakiem równowagi w pracach domowych w parach heteroseksualnych, ma ona zastosowanie w przypadku nowoczesnych randek.

Na przykład jesteś na zegarze emocjonalnej pracy, jeśli pamiętasz ważne kamienie milowe, wykonujesz wszystkie pierwsze ruchy lub robisz w pamięci notatki o tym, co lubi, a czego nie lubi twoja sympatia. Poprosiłam nawet mężczyznę, żebym wybrał jego strój (spodnie dresowe lub dżinsy, serio koleś?) Na nasze drugie spotkanie.

Im dłużej szliśmy, tym bardziej zaczął oczekiwać korzyści od dziewczyny bez zaangażowania w prawdziwy związek.

„Umawiając się na randki, na pewno masz prawo do wyznaczania pewnych ograniczeń i granic” – mówi Tess Brigham z MFT. „Oczekuj, ile czasu i energii możesz i chcesz zainwestować”.

Zabierz to ode mnie. Spotykałem się z Jackiem * i zgodziliśmy się, żeby to było swobodne. Jednak im dłużej trwała nasza przygoda, tym bardziej zaczął oczekiwać korzyści od dziewczyny bez zaangażowania prawdziwego związku. Często zmuszał mnie do robienia przysług w ostatniej chwili – takich jak załatwianie mu sprawunków lub pomaganie mu w przeprowadzce – na co (głupio) się zgadzałem, mimo że były dla mnie niewygodne. Wreszcie stanąłem na swoim miejscu.

Emocjonalna praca na randkach

W innych zbyt powszechnych okolicznościach byłem winny dopasowywania ludzi i wysyłania im wiadomości w aplikacjach randkowych, bez spotkania z IRL. Ponieważ chcę nawiązać kontakt osobisty, zbiera to żniwo, ponieważ poznaję kogoś online, kiedy to może nigdzie nie dotrzeć. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że niektóre osoby samotne piszą na swoich profilach „nie szukają znajomych”.

Z drugiej strony, jeśli w końcu dojdziesz do punktu, w którym zamieniłeś się numerami i planujesz pierwszą randkę, czy nie tym palantem, który pyta „gdzie się spotykamy?” To nakłada na nich obowiązek znalezienia odpowiedniego miejsca, dogodnie zlokalizowanego dla was obojga. To wiele godzin straconych na Yelp i Mapach Google.

„Komunikacja i koordynacja poprzez tekst jest naprawdę skomplikowana” – mówi Brigham. „Dlatego ludzie mają skłonność do przekazywania planowania drugiej osobie [aby uniknąć tego, co tam iz powrotem]”.

Ryan, lat 23, miał podobne doświadczenie. „Niektórzy faceci, z którymi się spotykałem, nie chcą planować, nie mówiąc już o planowaniu daty samodzielnie” – mówi. „To naprawdę denerwujące, gdy zawsze znajdujesz fajne rzeczy do zrobienia”.

Idealnie, Brigham uważa, że ​​ważne jest, aby inicjator wszystko zaaranżował. Albo moje rozwiązanie: oboje dzielicie się swoim ulubionym batonem i wybieracie jeden z nich razem, aby mieć wrażenie, że wysiłek był równy. To także świetny sposób, aby dowiedzieć się więcej o fajnych zajęciach na własnym podwórku.

„Jeśli zauważysz, że za każdym razem, gdy mówisz, wyczerpuje cię jak emocjonalny wampir, to nie jest to ktoś kogo powinieneś mieć w swoim życiu”.

Jednak najbardziej skandalicznym ze wszystkich wykroczeń jest bycie nieoficjalnym terapeutą twojego romansu. Wyobraź sobie: dzielisz się na kilka drinków (lub, ojej, rozmawiasz na poduszkach), a oni wyładowują na tobie cały swój stres w pracy, dramaty rodzinne lub problemy osobiste, aby magicznie rozwiązać je jak przyjaciel wróżki z korzyściami. W zależności od wagi problemów noszenie na barkach może być dużym ciężarem.

„Uwielbiam dzielić się osobistymi historiami, burzyć mury i poznawać szczegóły ludzi” – mówi 30-letnia Holly. „Jednak w przypadku niektórych randek czułem, że zamiast mnie powinni rozmawiać z terapeutą. ”

Na jednej z takich pierwszych randek Holly opisuje, jak mężczyzna szczegółowo omówił śmierć swojej matki dwie dekady temu. „Trudno to ocenić – może to jest coś, czym czuje potrzebę podzielenia się zaraz po wyjściu z bramy” – mówi. „Ale to sprawiło, że poczułem się winny, że nie [czuję się bardziej] połączeniem, i zastanawiałem się, czy powinienem kontynuować, ponieważ naprawdę się o niego martwiłem”.

Według Brighama jest to typowy problem. „Jest taki instynkt, który chce być przy kimś, ponieważ ciężko jest widzieć, jak cierpią i walczą” – mówi. „Ale jeśli zauważysz, że za każdym razem, gdy mówisz, wyczerpują cię jak emocjonalny wampir, to nie tego powinieneś mieć w swoim życiu”.

Dobre wieści? Nie musisz się tym zajmować.

„Kiedy przypadkowo spotykasz się z kimś i po godzinie rozmawiasz o nim, masz prawo zatrzymać się i powiedzieć:„ Nie podoba mi się to, to nie jest dla mnie zabawne. Mam zamiar nazwać to nocą ”i wyrwać się z sytuacji” – mówi Brigham.

Albo posłuchaj rady Holly i bądź miły, ale bezpośredni. „Nie chcę, aby ktokolwiek czuł się zawstydzony lub nie mógł się czymś podzielić” – mówi Holly. „Zwykle zamykałem [randkę], zachęcając ich do pozostawania otwartymi z ludźmi, ale do wybierania odpowiednich imprez”.

Następnym razem, gdy myślisz, że utkniesz w pracy związanej z miłością, zrób test lakmusowy. Jeśli wydaje się to jednostronne i jedyne, co słyszysz, to „troszcz się o mnie, posłuchaj mnie, pomóż mi”, zrób sobie przysługę i daj spokój. W końcu to nie twoja praca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *